"Dziękuję, pani Horan."
Powiedziałam po skonsumowaniu śniadania, czyli jajecznicy z tostami oraz sokiem jabłkowym. Przytuliłam mamę Niall'a i jeszcze raz podziękowałam.
"Oj, ale tylko nie pani, mów mi Maura, kochanie."
Zaśmiała się kobieta, na co odpowiedziałam również uśmiechem.
"Dobrze, postaram się."
Rzuciłam na odchodne. Wbiegłam po schodach na piętro. Szłam wzdłuż długiego korytarza, aż zobaczyłam drzwi od pokoju blondasa. Powoli nacisnęłam klamkę i popchnęłam drzwi. Cicho weszłam do sypialni zatrzymując się przy słodko śpiącym chłopaku. Tak cudny widok, że szkoda go budzić. Ale mówi się trudno.
"Niall, śpiochu, wstawaj."
Horan coś mruknął, po czym przewrócił się na drugi bok. Oj nie, ze mną nie ma tak łatwo.
Usiadłam obok niego, na krawędzi łóżka. Włożyłam rękę pod kołdrę i zaczęłam zataczać kręgi na jego nagim torsie.
"Niall... Niall... obudź się..."
Szeptałam między pocałunkami, które składałam na jego karku. Dalej nic. Yh, widocznie muszę podjąć drastyczne środki.
"Niall, jedzenie się skończyło."
"Co?! Gdzie?! Jak to możliwe?!"
"Pospiesz się, tylko ty możesz uratować świat przed pustymi lodówkami."
Chłopak spojrzał na mnie z miną "Are you fucking kidding me?", a ja mało co nie wybuchłam śmiechem.
"Odpłacę ci się później."
Odrzucił pościel na bok, po czym wstał i wyszedł z pokoju. Przez chwilę mogłam cieszyć się widokiem jego idealnie wyrzeźbionego, półnagiego ciała. Ah...
***
"Czeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeść, Stella."
"Hej, Boo bear."
"Nie mów tak do mnie. Ej, miałaś jakiś remont w pokoju?"
"Nie, jestem teraz w Mullingar, mama mnie tu wysłała."
"Mullingar? To gdzieś w Niemczech, co nie? Dziewczyny serio tam są takie brzydkie jak ludzie twierdzą?"
"Louis, idioto, Mullingar jest w Irlandii."
"Ups. A co do tych dziewczyn... to ładne?"
"Wiesz, jakoś szczególnie nie zwracam uwagi na dziewczyny, ale chłopacy to niczego sobie."
"Jak będę chciał być gejem to możemy podyskutować. A tak poza tym, co u ciebie?"
" Trochę się zmieniło... W ostatnim czasie byłam trochę, uhm... przybita. No, w końcu, Josh... nie żyje."
"Żartujesz? Jak to się stało?"
"Opowiem ci następnym razem. Muszę kończyć, przepraszam, Lou. Kocham cię, Boo bear, pa."
"Też cię kocham, sweet cake, do zobaczenia."
Zakończyłam rozmowę Skype z Tomlinson'em. Odłożyłam laptopa, po czym, siedząc z podkulonymi nogami na łóżku, zaczęłam gapić się bezsensu w okno. Nagle ktoś zasłonił mi oczy i podniósł. Wydaję mi się, że wyniósł mnie na balkon. Kiedy mogłam już widzieć więcej niż ciemność, ujrzałam Niall'a przygniatającego mnie swym ciałem. Trzymał moje nadgarstki przy kafelkach, chytrze się uśmiechając.
"To ma być rozumiem moja kara?"
Nie usłyszałam odpowiedzi. Zamiast tego poczułam ciepłe wargi na moich ustach. Uścisk na nadgarstkach zniknął. Ręce chłopaka przeniosły się na mą talię. Wplotłam palce między jego włosy i bardziej naparłam na usta Horan'a. Dłonie 19-latka powędrowały pod mój t-shirt...
"Uhm, Niall?"
Usłyszeliśmy męski głos, przez co natychmiast odskoczyliśmy od siebie jak oparzeni. W wyjściu na balkon stał wysoki szatyn z czekoladowymi oczami i trochę niezręcznym uśmiechem. Ubrany w kraciastą koszulę, dżinsowe rurki oraz czerwone Converse za kostkę.
Wstałam razem z blondynem, po czym on podszedł do, jak zakładam, swojego kolegi.
"Stella, poznaj Liam'a."
***
~*~
Było koło pierwszej w nocy. Payne do tej pory u mnie siedział. Z resztą, zazwyczaj tak się działo - przychodził wieczorem, a do domu wracał jakoś o 2.00 następnego dnia. Czyli normalka.
"Stary, tak w ogóle, to czemu nie mówiłeś, że masz dziewczynę?"
To pytanie przyparło mnie do muru. Spojrzałem na Liam'a nie rozumiejąc, o co mu chodzi. Czy ja jestem taki głupi, czy jak?
"Mam na myśli tą laskę, z którą się macałeś na balkonie."
"Ona nie jest moją dziewczyną."
Wybełkotałem w odpowiedzi. Payne chyba nie bardzo ogarniał. Skąd to wiem? Zawsze, kiedy czegoś nie kuma, unosi jedną brew do góry i patrzy takim nieodgadnionym wzrokiem.
"Coś mi się wydaje, że... nie rozumiem."
"Wiem, Liam, wiem. Ja sam tego nie rozumiem..."
"Czyli wy nie jesteście razem, ale się całujecie i takie tam, jako... przyjaciele?"
"Można tak to ująć. To dziwne..."
"Mhm... a ona... ona ci się podoba?"
Szczerze? Nie spodziewałem się tego pytania. Czy ona mi się podoba? Czy może mi się podobać dziewczyna, o której w dalszym ciągu prawie nic nie wiem?
"Czy dziewczyna, którą znam dwa tygodnie, może mi się podobać?"
"A wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?"
"Tak."
"To masz odpowiedź."
Nie toczyliśmy dalej tej rozmowy, gdyż do naszych uszy dotarły delikatne dźwięki gitary. Stałem przez chwilę w osłupieniu, jakby analizując każdą nutę. Nie znałem tego utworu, definitywnie nie znałem. Nie zwracając uwagi na Liam'a, wyszedłem z pokoju. Bezszelestnie przemknąłem przez korytarz, zatrzymując się przy drzwiach sypialni Stelli. Pierwszy raz bałem się. Bałem się wejść. Nie miałem pojęcia, dlaczego. Ten strach był paraliżujący. Jednak musiałem go przezwyciężyć. Nacisnąłem klamkę, po czym wkroczyłem do pomieszczenia. Siedziała na balkonie i grała. Grała jak jeszcze nigdy. Piękniej i głośniej. O ile jeszcze piękniej można. Ciemne, długie, falowane włosy opadały na jej czoło, ubrana była jedynie w za dużą, męską koszulę, jej palce przyciskały struny gitary. Byłem pewien, że tą piosenkę sama napisała. Ona idealnie pasowała do jej głosu, do jej stylu, do niej samej.
"You've got the words to change a nation
but you're biting your tongue
but you're biting your tongue
You've spent a life time stuck in silence
afraid you'll say something wrong
If no one ever hears it how we gonna learn your song?
If no one ever hears it how we gonna learn your song?
So come, on come on
Come on, come on
Come on, come on
You've got a heart as loud as lion
So why let your voice be tamed?
So why let your voice be tamed?
Baby we're a little different
there's no need to be ashamed
You've got the light to fight the shadows
so stop hiding it away
Come on, Come on
I wanna sing, I wanna shout
I wanna scream till the words dry out
so put it in all of the papers,
i'm not afraid
they can read all about it
read all about it oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
At night we're waking up the neighbours
while we sing away the blues
making sure that we remember yeah
cause we all matter too
if the truth has been forbidden
then we're breaking all the rules
so come on, come on
come on, come on,
lets get the tv and the radio
to play our tune again
its 'bout time we got some airplay of our version of events
there's no need to be afraid
i will sing with you my friend
Come on, come on
I wanna sing, I wanna shout
I wanna scream till the words dry out
so put it in all of the papers,
i'm not afraid
they can read all about it
read all about it oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
Yeah we're all wonderful, wonderful people
so when did we all get so fearful?
Now we're finally finding our voices
so take a chance, come help me sing this
Yeah we're all wonderful, wonderful people
so when did we all get so fearful?
and now we're finally finding our voices
so take a chance, come help me sing this
I wanna sing, I wanna shout
I wanna scream till the words dry out
so put it in all of the papers,
i'm not afraid
they can read all about it
read all about it oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
oh-oh-oh
I wanna sing, I wanna shout
I wanna scream till the words dry out
so put it in all of the papers,
i'm not afraid
they can read all about it
read all about it oh."
_________________________________________
No i jest 5 rozdział.
Podoba się? :3
Zaraz zabieram się za zmienianie wyglądu bloga, mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu.
Co do rozdziału to mi samej, osobiście się podoba :3
Ale ocenę pozostawiam wam.
Love you, @___Onething xx
Hihiihi no i znowuuu jesttt GENIALNY :3
OdpowiedzUsuńmój boże. NEXT !!!
OdpowiedzUsuńŚwietny jest :3 W sumie to nw co jeszcze napisać, bo nawet nie mam się czego przyczepić, hahahahah :D Wielbie to jak piszesz, jak widze powiaxomienie o nowy rozdziale to odrazu mam zaciesz #looool Czekam na nn,
OdpowiedzUsuń@_karolaaa_
Booooooooooooooooskie!! *________* No właśnie to oni w końcu sa parą czy nie?? Widocznie mój mózg dziala podobnie jak Liama bo nie czeję xD Czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńBardzo sie mi podoba :D Nie ma to jak macanko na balkonie :D Czekam na next :D
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział ! <3
OdpowiedzUsuńjeżeli masz ochotę to wpadnij do mnie : http://made-just-for-me.blogspot.com/
zapraszam na nowy rozdział z perspektywy Loli. Jeśli interesuje cię "związek" Zayna i Loli i jej romans z Louisem to w tej właśnie sprawie wiele się wyjaśni. mam nadzieję, że rozdział cię zainteresuje i z chęcią skomentujesz go :)
OdpowiedzUsuńhttp://beautiful-famous-and-rich.blogspot.com/
ojej w ciągu 20 minut przeczytał wszytko co do tej pory napisałam jest super.. bardzo mi się podoba :) zapraszam do swoich opowiadań
OdpowiedzUsuńhttp://cieple-promieenie-slonca.blogspot.com/p/marzenia-w-garsci.html
http://cieple-promieenie-slonca.blogspot.com/p/chasing-dreams.html
oby dwa z Niallem w roli głównej....
i jeszcze raz mówię
ZAJEBISTE TO JEST